piątek, 11 listopada 2011

My, Pierwsza Brygada...

Dzisiaj jedno z najweselszych świąt Wolnej Polski. Dlaczego więc włączając już tradycyjnie co roku TVN24, widzę zamieszki, ilość rannych i jakieś zasłonięte twarze tchórzliwych huliganów? Dlaczego Polska nie potrafi świętować tak, jak to robi się we Francji, USA, poprzez parady, pikniki, festyny? To chyba świadczy jeszcze o polskim zacofaniu w stosunku to państw rozwiniętych, niemożności cieszenia się z powodzeń, jednak długie i ciągłe rozpamiętywanie porażek. Taki kompleks polskości, kompleks wyrywania się przed szereg, rozszerzającego się huligaństwa, 'nic nieróbstwa', obarczania winą za to co się dzieje rząd. A dopóki my będziemy to tolerować, dopóty Zachód zawsze będzie na nas patrzał jak na zacofany, katolicki, konserwatywny kraj. Ciekawa jestem, ile jeszcze lat będę musiała się za nich wstydzić. Przez ile lat moje wyznanie, że jestem polką wywoła śmiech wśród zagranicznych. W tym momencie jestem wdzięczna za Wałęsę, Wojtyłę, Pendereckiego, Chopina, J. Kamińskiego, Polańskiego, Olbrychskiego i wielu innych, wspaniałych Polaków, którzy reprezentowali nasz kraj za granicą. 

Już o 11:40 zasiadłam przed telewizorem, jak co roku, by oglądać obchody rocznicy Odzyskania Niepodległości. Dla mnie to szczególne święto, uwielbiam jego atmosferę, uwielbiam widzieć flagi na domach, uwielbiam wiedzieć, że jest część społeczeństwa, które wie, cieszy się, rozumie i szanuje. Jest ta część, która to absolutnie omija, i jest ta, która próbuje coś udowodnić.

fot. PAP/Leszek Szymański
Życzę Wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Odzyskania Niepodległości! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz