czwartek, 13 lutego 2014

Who killed Mr. Moonlight



Obsesyjnie szukamy miłości. Bywamy w miejscach do tego stworzonych (puby), bądź nie (sklepy, cmentarze). Stroimy się nie dla siebie, tylko dla innych. Staramy się szukać wzrokiem, wodzić po innych z myślą – a nuż się uda. A może będzie jak w romantycznym filmie? Może uda się zaleźć kogokolwiek, by pokazać tym „sparowanym”, że jednak nie jesteśmy tacy beznadziejni. Tak pospolici i bezużyteczni. Że istnieje na ziemi ktoś, kto nas toleruje, kocha. Kto dotrzymuje towarzystwa i wzrusza. Kto zaskakuje, rozśmiesza, po prostu jest.
Chcę się stąd wydostać.