środa, 5 grudnia 2012

Love lust

Konkurs poszukiwań sukienkowych jak na razie odroczony z powodu braku materiału do pracy. Trochę żem została rozczarowana takim nastawieniem sklepów sieciowych na sprzedawanie łatwe, tanie i marnej jakości (przy okazji baaardzo słabego wyboru i rozmaitości). Z drugiej strony niektóre propozycje wydawały mi się być niesamowicie pięknymi propozycjami i zachwycającym dbaniem o klienta. Pozostało jednak jeszcze całkiem sporo czasu na przeszukiwanie źródeł inspiracji oraz sklepów.






Tak mi się zebrało na niedawne wspomnienia.
Poza tym, dzisiejsze TOFFENUT LATTE (polecam absolutnie wszystkim na zimowe dni) wprawiło mnie w cuuudownie świąteczny nastrój, przy okazji "zasładzając" mnie na kilka kolejnych godzin. Cóż, zawsze to miłe pocieszenie nieudanych zakupów (choć, co prawda udało mi się załapać na listopadowe wydanie Filmu).

Teraz, całkiem niechętnie, zabieram się do historii, w duchu przeklinając moje lenistwo starać się będę nadrobić stracone godziny na opierniczaniu się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz