Cieszę się, że to już początek końca. Końca roku szkolnego, zmartwień, problemów, obowiązków, smutków, przykrości. Mam już dość szkoły, nie umiem przez tyle lat robić jednej, nudnej rzeczy. Dzień w dzień, miesiąc po miesiącu idziemy do przodu stojąc w miejscu. Bo w szkole nie uczą, jak kochać. Nie uczą jak pomagać innym, szkoła nie uczy wrażliwości, natchnień, inspiracji. Szkoła uczy mechanicznego myślenia standardami a uczeń to tylko kolejna bezmózga jednostka, bezwartościowa, której spokojnie można zniszczyć przyszłość. Przecież i tak jej nie ma. Żadnej szkoły nie wspominam dobrze, chociaż nie powiem, że tam źle się czułam. Nigdzie nie spotkałam kogoś wyjątkowego. Byli ludzie, którzy się za takich uważali, ale ja tego nie potrafiłam dostrzec.
Szkoła to zdecydowanie nie jest miejsce dla uczniów. Jak zatem powinniśmy się uczyć? Za pomocą doświadczeń. Ciekawych lektur. Muzyki.
Iluzjonista. Baśniowa opowieść o miłości zakazanej. Zakończenie mnie rozczarowało, bo wydaje mi się, że o film wypadłby o wiele lepiej z bardziej 'dramatycznym'. Ale nie każdy lubi smutne filmy. Tak czy inaczej warty zobaczenia, bo Edward Norton zagrał tu całkiem dobrze.
Dlaczego niektórym ludziom dobrze jest we wszystkim? Nortonowi dobrze z potężnym zarostem, w następnym filmie z ulizanymi włosami, w następnym jako dealer narkotyków. To kwestia dobrych aparycji, czy może całkowitej akceptacji siebie? A może jedno i drugie? Człowiek, który dobrze czuje się we wszystkim sprawia wrażenie, jakby to mu pasowało. Dlatego myślimy, że mu w tym dobrze. Trudno jest zaakceptować swój wygląd. Każdy ma jakieś kompleksy, niektórzy więcej, niektórzy mniej. Mówimy takim osobom: 'nie martw się swoimi grubymi nogami, przecież każdy jest inny, a one nie wyglądają aż tak źle'. A tymczasem, widząc osobę, która nie wygląda jak my, mówimy o niej same najgorsze rzeczy. Żeby się dowartościować? Pewnie tak. Ale przeważnie ci, którzy nie chwalą się swoim ciałem, mają o wiele więcej do powiedzenia. I to sobie cenię - zasobną głowę. Dowcip, wiedzę, pomysły, serdeczność wobec innych. Nie odwracajmy się od innych, bo są inni. Niedługo my sami możemy się nimi stać. Jak w 'Obywatelu Milku', 'Jak pozwolisz, by choć jednemu człowiekowi odebrano jego prawa, to nie będziesz miał żadnych praw, gdy przyjdą je odebrać tobie!'
Słuchamy Blind Melon - No rain

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz