Dzisiaj wielka gala rozdania Oscarów. Pierwszy raz w życiu tak się nią stresuję, bo pierwszy raz w życiu mam swoich faworytów w kilku kategoriach. Ciekawe, czy dobrze obstawiłam już niektóre statuetki, kto będzie największym zwycięzcą, a kto najbardziej mnie zaskoczy.
Ten tydzień zapowiada się jakoś nijako. Na nic nie czekam, nic się nie szykuje. Może to i dobrze, ostatnio chyba zbyt wiele miałam zajęć, więc tydzień nudnie się zapowiadający będzie w sam raz, a co:)
| Aromat latte i cynamonu sprawia, że niedzielne popołudnie staje się jakby "jeszcze bardziej niedzielne". |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz