poniedziałek, 28 października 2013

Ojciec, syn

Mogłem żyć głośniej, mogłem więcej podróżować i krócej spać.

Dzień zaczynamy od mroźnego powietrza, pięknych promieni słońca i maglowanego ostatnio albumu 'Matka, Syn, Bóg'.

Niedługo już kolejna w moim życiu przeprowadzka. Do miejsca znanego mi powierzchownie, bez zbędnego zgłębiania się. Zmiana z 7 na 16 m kw. Zburzenie mojego malutkiego, syntetycznego świata, dopasowanego do wymiarów dotychczasowych.

Be continued...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz