Mogłem żyć głośniej, mogłem więcej podróżować i krócej spać.
Dzień zaczynamy od mroźnego powietrza, pięknych promieni słońca i maglowanego ostatnio albumu 'Matka, Syn, Bóg'.
Niedługo już kolejna w moim życiu przeprowadzka. Do miejsca znanego mi powierzchownie, bez zbędnego zgłębiania się. Zmiana z 7 na 16 m kw. Zburzenie mojego malutkiego, syntetycznego świata, dopasowanego do wymiarów dotychczasowych.
Be continued...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz