niedziela, 29 kwietnia 2012

The Soft Parade

Wielkie kompletowanie myśli. Żonglowanie uczuciami, 
miłośnictwo marzeń. 




Cały tydzień już doszczętnie zaplanowany. Gdańsk, Sopot, jutro Gdynia, wszystko zapowiada się bardzo trójmiastowo. Strach przed FCE, smutek z powodu zbyt wielkich upałów. Rozżalenie z powodu braku uporu i samozaparcia. Norma, ale przecież złudzenia są takie przyjemne. Planuję powrót do korzeni.

Dzisiaj Pola śmierci i 21 Gramów, choćbym i miała siedzieć do rana. Czyli musiałabym w ogóle nie kłaść się spać.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz