poniedziałek, 18 marca 2013
White Lies
Przeglądając zdjęcia Mariano di Vaio, jego blog, Instagram, z cieknącym nosem i bólem głowy, słuchając Paolo Nutini, próbując zapomnieć. Można? Można! Tak mi się zdaje...
"Ostatnio", całe to ostatnio zeszło się na modułowo powtarzanych do granic wytrzymałości ludzkiej czynnościach, które swoją drogą dawały mi mnóstwo satysfakcji i zabawy.
Nowy pomysł na włosy kiełkujący od kilkunastu dni, dzisiaj nabrał nowego znaczenia. Że teraz, zaraz, bo nie wytrzymam.
Niecierpliwość tyczy się nie tylko włosów, także mojej przyszłości. Oswoiwszy się z maturą i jej komponentami, chciałabym już mieć ją z głowy. Nie tyle dlatego, że się jej boję, po prostu już mi się nie chce. Lekko zadziorne, aczkolwiek lepiej tego nie ubiorę w słowa. Zwyczajnie zbyt dużo o maturze bez matury, co z kolei doprowadziło do przejedzenia się tematu.
Relatywnie to mi dobrze :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz